Pytając kilku znanych dermatologów można się dowiedzieć, że gdy w czasie czesania traci się ok. 50-100 włosów, to nie ma powodu do niepokoju. Jeśli przez dłuższy czas zauważy się, iż ilość traconych włosów wzrosła do 300-400, można już poczuć lekki niepokój. Kłopot w tym, że oczywiście nikt z nas nie będzie sumiennie liczył wypadających włosów. Jednak nie o to chodzi. Każdy z łatwością zauważy, że zwiększyła się ilość wypadających włosów. Nim jednak zaczniemy się obawiać łysienia, szukać porad lub pytać znajomych, czy istnieją jakieś dobre i sprawdzone preparaty na wypadające włosy, trzeba zadać sobie kilka pytań.

Okresowe wypadanie włosów

Może się zdarzyć, iż nadmiar wypadających włosów jest tylko przejściową dolegliwością. Na taki przejściowy stan mają wpływ głównie hormony i stres. Wystarczy wspomnieć, że kobieta w ciąży traci zwykle więcej włosów. Jakiś czas po porodzie wszystko wraca do normy. Wahania hormonalne mogą być spowodowane także lekami, które zażywamy na inne choroby. Natomiast o stresie napisano już tyle, że nie warto się w tym miejscu rozpisywać na jego temat. Któż z nas nie podlega jego oddziaływaniu? Odsyłam do bogatej literatury na temat walki ze stresem i do… chwili relaksu!
Oczywiście w takiej sytuacji, gdy podejrzewamy, że nadmierna utrata włosów jest tylko przejściowa, oprócz usunięcia przypuszczalnej przyczyny tego stanu rzeczy i zdrowego odżywiania , można się zaopatrzyć w preparaty na wypadające włosy. Są zazwyczaj dostępne bez recepty i nie powodują negatywnych skutków.

Sprawa staje się poważna

Mijają miesiące, a włosy nadal wypadają zbyt obficie. To już oznacza poważny kłopot, z którym trzeba zwrócić się do dermatologa. Można też wypróbować preparaty na wypadające włosy, jeśli wcześniej nie korzystało się z nich. W zasadzie tylko lekarz może najlepiej zdiagnozować przyczynę i zalecić właściwe leczenia. Niewykluczone, że w jego skład wejdą właśnie takie preparaty na wypadające włosy.
Wprawdzie nadal wielu lekarzy stosuje leczenie środkami farmakologicznymi, jak choćby sterydy z grupy kortykosteroidów, to jednak coraz częściej dochodzi do głosu świadomość związanych z tym skutków ubocznych. Dlatego niektórzy lekarze decydują się na zalecenie łagodniejszej kuracji, a po wspomniane leki sięgają, gdy nic innego nie pomaga. Wprawdzie ta nowa tendencja ma póki co nielicznych zwolenników w świecie medycznym, pozwala jednak zauważyć, że doceniają oni coraz bardziej preparaty na wypadające włosy.

Leczenie łysienia – na czym polega różnica?

Silne leki czasem są niezbędne i nie chodzi o to, by krytykować i stosowanie. Jednak tam gdzie można lepiej użyć preparaty na wypadające włosy z tego prostego powodu, że ich rola ogranicza się do odżywiania tkanek skory i włosów (zwłaszcza cebulek). W ich skład wchodzą jedynie naturalne substancje: wyciągi z ziół i korzeni. Skuteczność polega na synergizmie poszczególnych składników wzajemnie protegujących swoje działanie.
Dla przykładu, kortykosteroidy stosowane obecnie na wiele schorzeń (nie tylko związanych z łysieniem) takich jak zaburzenia układu immunologicznego lub neurologicznego a nawet oddechowego, w znacznym stopniu zaburzają równowagę organizmu. Co więcej, mimo licznych badań, nie wiadomo dokładnie jak działają. Są zapewne skuteczniejsze niż preparaty na wypadające włosy, ale także o wiele bardziej niebezpieczne dla zdrowia. Dlatego jeśli kuracja preparatami daje zadowalające efekty, nie ma sensu stosowanie silniejszych leków.

3,4

No related posts.